o. Grigorij Krug
Myśli o ikonie
ZWIASTOWANIE PRZENAJŚWIĘTSZEJ BOGARODZICY

 
"Jakąż Ci godną pochwałę przyniosę, jakim imieniem Cię nazwę? Milczę i drżę z bojaźni".
W Zwiastowaniu spełniła się tajemnica przewyższająca ludzki rozum - Wcielenie Boga. Druga Osoba Świętej Trójcy, sam Bóg, w niepojęty sposób wcielił się w Dziewicę i z purpury krwi Przeczystej utkał swe odzienie: wziął jednak od Niej nie tylko ciało, lecz także duszę i wszystko, co ludzkie. W Zwiastowaniu zaczyna się tkanie purpury ciała Chrystusa, w tym momencie rodzi się Jego człowieczeństwo: Słowo wciela się przez Ducha posłanego od Ojca.

Tak więc cała Święta Trójca ocieniła Bożą Matkę w tajemnicy Zwiastowania. W zdarzeniu tym Dziewica nieskończenie pełniej niż Abraham pod dębem Mamre ugościła Świętą Trójcę. Spełnił się zamysł zbawienia rodzaju ludzkiego, kiedy pojawiła się ta, która jest godna ogarnąć ogień Bóstwa i sama przy tym nie spłonąć. Krzak Gorejący - oto obraz Matki Bożej przyjmującej w Zwiastowaniu ogień Boski, który spala wszystko - prócz Niej samej.

Cały rodzaj ludzki poddany został próbie, lecz nie znalazła się ani jedna, godna objąć Bóstwo bez spłonięcia, prócz Dziewicy Marii, która, sama należąc do upadłego ludzkiego rodzaju, pozostała, jak wierzy Kościół, bez grzechu. Zwiastowanie było dla Dziewicy konieczną próbą, której została poddana jako przedstawicielka całej ludzkości. W tym momencie, jeśli można tak się wyrazić, zbawienie rodzaju ludzkiego zawisło od zgody Matki Bożej na przyjęcie Boskiej woli objawionej przez archanioła. Tutaj, do Zwiastowania, doprowadziła nas złocista nić snująca się poprzez wszystkie starotestamentowe proroctwa i obietnice.

Zwiastowanie zapowiadają symboliczne obrazy starotestamentowych wizji, mówią o nim niejasne przepowiednie i objawienia, którym nieobcy jest jeszcze świat pogański. To w Bogarodzicy skupił się cały wysiłek ludzkiej woli uczestniczenia w Bożym planie, w zamyśle Stwórcy o zbawieniu świata. Los ludzki zależał od tego, jakiej odpowiedzi udzieli Maria Gabrielowi, posłanemu by zwiastować Jej wolę Boga i odebrać Jej odpowiedź. Na wszystkich ikonach Zwiastowania utrwalona została ta właśnie rozmowa archanioła i Przenajświętszej.

Święty Duch, który poprzez swe zstąpienie urzeczywistnił Wcielenie Boga Słowa, przesycił wcześniej cały Stary Zakon, całe życie starotestamentowego Izraela pełnią prorockich zapowiedzi tej tajemnicy. Jednym z najpiękniejszych proroctw są z pewnością słowa proroka Izajasza: "Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, i nazwie go imieniem Emmanuel, to znaczy "Bóg z nami" (Iz 7,14).

Jak utrzymuje tradycja, Maria czytając Księgę Izajasza, zatrzymała się myślą i rozważała to właśnie proroctwo, kiedy nawiedził Ją zwiastun Dobrej Nowiny, archanioł Gabriel. Na ikonach Zwiastowania, choć nie na wszystkich, przedstawiona jest księga Starego Testamentu otwarta na tekście Izajaszowej przepowiedni. Nie tylko jednak słowami proroków zapowiadał Stary Testament tajemnicę Wcielenia Boga z Dziewicy, lecz także mnóstwem pełnych tajemnicy i niewypowiedzianie pięknych praobrazów, którymi wonnie owocowałstaro-testamentowy Izrael: krzakiem gorejącym i niespalającym się, niebiańską rosą opadającą na runo Gedeona, naczyniem z niebiańską manną, tronem Salomona, świecznikiem i wieloma innymi figurami. Cały Stary Testament raduje się tajemnym przeczuciem wiosny Wcielenia Bożego Słowa w Dziewicę, a przeczucie to rozjaśnia go niegasnącym blaskiem. Co więcej, symbole zapowiadające Zwiastowanie nie tylko nie straciły swej mocy, swej życiowej siły, lecz zaczęły żyć jeszcze intensywniej, stając się wiosennym oddechem Kościoła, drogocennymi szatami Bogarodzicy.

Ikony Zwiastowania ukazują Matkę Bożą podczas rozmowy z archaniołem. Maria albo stoi, albo też siedzi na swego rodzaju tronie. Przedmiot ten, mimo całkiem zwyczajnego wyglądu, jak wszystko w ikonie nabiera znaczenia symbolicznego. Nie jest to zatem zwykłe krzesło, ale tron chwały roziskrzony złocistymi promieniami Boskich mocy. Również podnóżek usiany jest świetlnymi refleksami, co dodatkowo podkreśla jeszcze królewską godność Bogarodzicy i jej nieziemski charakter. Nie może być ona w niczym umniejszona, gdyż sama Maria gotowa jest stać się tronem Przedwiecznego Słowa i utkać ciało Boga z purpury swojej krwi.

W scenie Zwiastowania Matka Boża przedstawiana bywa z kłębkiem purpury w dłoni: Jej palce snują purpurową nitkę z motka przędzy. Tradycja głosi, że Maria wykonywała właśnie pracę zleconą Jej przez kapłanów świątyni: miała utkać szkarłatną zasłonę dla Świętego Przybytku. Przędza snuta rękami Dziewicy symbolizuje Jej gotowość do obleczenia Bóstwa purpurą własnego ciała.

Niektóre ikony Zwiastowania ukazują archanioła Gabriela, który ledwie muska stopą ziemię, rękę unosi w geście powitania i pozdrowienia, a palce wzniesionej dłoni układają się w znak błogosławieństwa. Jedno z jego skrzydeł ukryte jest za plecami, drugie natomiast unosi się w geście powitania. Ów symboliczny gest wszedł do liturgicznego obrzędu i wykonywany jest przez diakona podczas wygłaszania ektenii. Unosi on wtedy do góry orarion przypominając w ten sposób gest uniesienia anielskiego skrzydła na znak powitania i hołdu.

W żydowskich rachubach mających na celu ustalenie daty początkowej roku, za pierwszy miesiąc uważany był miesiąc Habib, odpowiednik marca. Wspomina się wówczas wyjście Izraela z Egiptu. W Nowym Testamencie święto to nie utraciło całkowicie swego sensu, lecz zyskało bardzo szczególną wymowę. Niektórzy pisarze chrześcijańscy wiązali z marcem stworzenie świata, natomiast Kościół łączy z tym miesiącem "nowe stworzenie świata" - Zwiastowanie. Wówczas to Bóg opuścił niebiański tron swej chwały, niczym rosa na runo zstąpił z nieba na ziemię i w przeczystym łonie Błogosławionej Dziewicy Marii w sposób niewidzialny wziął od Niej swe ludzkie ciało.

Miesiąc Habib święcony w Kościele Starego Testamentu był jakby przeczuciem, prefiguracją odnowienia świata we Wcieleniu Boga Słowa, który wszystko co ludzkie wziął od Dziewicy Marii.


Niniejszy tekst stanowi fragment książki Grigorija Kruga "Myśli o ikonie", Orthdruk, Białystok 1991, s.43 - 46.
© Copyright by Świat prawosławia 2002r.