Irina Jazykowa
Świat ikony

IKONOGRAFIA TRÓJCY ŚWIĘTEJ

Czy można przedstawiać Ojca?

Chroń wyznanie wiary w Ojca i Syna, i Świętego Ducha... jedno Bóstwo i jedna moc, która mieszka w Trzech jak w jednym i obejmuje Trzech rozdzielnie, bez różnicy w istocie i naturze, nie wzrastając i nie malejąc przez jakieś dodatki lub odebrania, zawsze taka sama, zawsze równa, jak jedno piękno i jedna wspaniałość nieba. Św. Grzegorz Teolog
Dogmat trynitarny i dogmat chrystologiczny stanowią podstawę chrześcijańskiej wiary. Oba te dogmaty są ze sobą ściśle powiązane przez tajemnicę Wcielenia. Jednakże zgodnie z obrazowym wyrażeniem św. Augustyna, zrozumieć tajemnicę Trójcy Świętej jest trudniej niż wyczerpać morze łyżeczką. Historia Kościoła świadczy o tym, z jakim trudem objawienie to przedzierało się do świadomości chrześcijan - aż do XX wieku chrześcijański świat kuszony jest przez różnego rodzaju antytrynitarne teorie -tajemne i jawne (unitarianizm, strzygolnicy i inni). Przewidując podobne trudności, święci ojcowie starali się wyjaśnić tajemnicę “niepodzielności i niepoplątania" Bożej Trójjedni przez obrazy i symbole. Jedni mówili o woli, rozumie i działaniu, inni przeprowadzali analogie ze świeceniem słońca, gdyż słońce, światłość i promień są zarazem jedne i rozdzielne. Inni jeszcze rozmyślali o tajemnicy i harmonii miłości, w której Osobv-Hipostazv pozostają do siebie w stosunku Miłujący, Miłowany i Miłość. Wszyscy przy tym byli zgodni, ze Trójca Święta to nie ilość, a jakość Boga, niedostępna dla człowieka, ale przekazana w objawieniu. Sw. Bazyli Wielki tak pisze: “Pan, przekazując nam naukę o Ojcu i Synu, i Duchu Świętym, nie mówił o Nich w kategoriach ilości, bowiem nie powiedział: w pierwszym, w drugim i w trzecim, lub też w jedno, dwa i trzy, ale w świętych imionach dał nam poznanie wiary, prowadzące do zbawienia (...) My liczymy nie przez dodawanie, przechodząc od jednego do wielu i mówiąc: jedno, dwa, trzy, albo też: pierwsze, drugie, trzecie". Wyrażenie tej różnej, innej od ludzkiej jakości bytu jest bardzo trudne i w praktyce niemożliwe, i dlatego św. Augustyn mówi: “Kiedy rzecz dotyczy Boga, myśl okazuje się bardziej dokładna niż sposoby jej wyrażenia, a rzeczywistość bardziej dokładna niż myśl".

Sztuka chrześcijańska także spotykała się z trudnościami w wyrażeniu Objawienia o Trójcy, chociaż pragnienie mówienia o tej niewypowiedzianej tajemnicy w języku sztuki rodziło się już pośród pierwszych chrześcijan.

Dość wcześnie pojawia się w sztuce temat “Zjawienie się trzech aniołów Abrahamowi" (inaczej: “Gościnność Abrahama). Znajdujemy ten motyw w malarstwie katakumbowym, na przykład Via Latiną (IV w.), a także na wczesnych mozaikach, na przykład w kościele Santa Maria Maggiore w Rzymie (V w.) i w kościele San Vitale w Rawennie (VI w.). Już na tych zabytkach ikonograficzny schemat ma w pełni przemyślany, dogmatyczny charakter. Nie wszyscy teolodzy wczesnego Kościoła widzieli w tej treści objawienie się Boga w Trzech Osobach, ale z czasem właśnie ten temat stanie się podstawą przedstawiania obrazu Trójcy w malarstwie* ( *Szczegółowo historia ewolucji myśli teologicznej na ten właśnie temat jest omówiona w artykule N. Ozolina “Trójca" czy “Pipćdziesilftnica"?, (w:) Fiłosofija russkogo rieligiomogo iskusstwa, Moskwa 1993, z. 385-395.) W okresie ikonoklazmu wielu teologów wyrażało wątpliwość co do możliwości przedstawienia Trójcy Świętej ludzkimi środkami. W tym okresie w ogóle starano się unikać przedstawień tematecznych, zamieniając je symbolicznymi. \ajbardziej znanym z nich jest kompozycja “Tron Przygotowany" (gr.etoimasia) z kościoła Zaśnięcia w Nicei (VII w.)* (*Niestety, kościół został zburzony w 1922 roku i zachowały się jedynie czarno-białe reprodukcje. Nie możemy wiec niczego powiedzieć o kolorystyce kompozycji). Tron oznacza w tym wypadku królestwo Boga Ojca. Przedstawiona jest na nim księga - symbol Słowa Bożego, Drugiej Osoby Trójcy Świętej, Boga Syna. Na księgę zstępuje gołąb - symbol Ducha Świętego, Trzeciej Hipostazy. Wyznanie wiary w Trójcę Świętą przekazywane jest przez symbole, co wręcz prowokuje do przypomnienia tradycji teologii apofatycznej.

Teologia apofatyczna w Kościele prawosławnym zawsze była jakbyodwrotiią stroną teologii katafątycznej. Apofatyczny sposób poznania Boga i jego konsekwencja, czyli apofatyczny sposób wyrażania myśli, w odróżnieniu od katafatycznego, jest budowany na podstawie zasady negacji. Myśl wychodzi od przeciwieństw, od tego, czym Bóg nie jest, bowiem w rzeczywistości nie ma niczego, z czym można by porównać Boga. Przykładem apofaty-cznego sposobu pojmowania Boga może być wiersz znanego niemieckiego mistyka Anioła Ślązaka, żyjącego w XVII wieku:

Zatrzymaj się! Cóż znaczy Bóg?
nie duch, nie ciało, nie światło,
nie wiara, nie miłość,
nie mara senna, nie przedmiot,
nie zło i itie dobro,
nie w małym On, nie w licznym,
On nawet nie to, co nazywa się Bogiem.
Nie jest On uczuciem, nie jest myślą,
nie jest dźwiękiem, a tylko tym,
o czym z nas wszystkich nie wie nikt.
Teologia apofatyczna zawsze była bardziej bliska chrześcijańskiej myśli Wschodu, ale w danym wypadku głos zachodniego mistyka mówi o wspólnym duchowym doświadczeniu obu tradycji.
Ikona łączy apofatyczny i katafatyczny sposób wyrażania myśli, gdyż to, co widzialne i warunkowe, jest w ikonografii wyrażeniem tego, co niewidzialne i bezwarunkowe. Znakowy charakter symboliczny języka ikony nie pretenduje do pełnego wyrazu, a tym bardziej do tożsamości obrazu z Archetypem. Jednak zatrzymać się na granicy apofatycznej i katafątycznej teologii jest trudno. W różnych epokach ikonografowie wpadali to w jedną, to w drugą skrajność - od ikonoklazmu (czysta teologia apofatyczna) przechodzili do wulgarnego realizmu iluzorycznego (płaska teologia katafatyczna). Zawsze jednak ikona jako fenomen myśli teologicznej poszukiwała złotego środka, a intuicja ikonografów dążyła do uzyskania adekwatnego sposobu przedstawiania.

W sztuce bizantyjskiej w epoce po ikonoklazmie temat “Gościnność Abrahama" znowu staje się bardzo popularny. Szczególnie interesujące zabytki powstały w okresie Komnenów i Paleologów. Poza postaciami aniołów w schemat ikonograficzny włączano przedstawienia Abrahama i Sary, a także sług zabijających cielce i przygotowujących ucztę. Rozróżnia się warianty schematów ikonograficznych - praojcowie (Abraham i Sara) znajdują się na przedzie, z boku, pomiędzy aniołami lub też wyglądają z okien namiotu na drugim planie. Tło z zasady zapełniały symboliczne przedstawienia namiotów Abrahama, dębu Mamrę i gór. Wymieńmy niektóre najbardziej znane zabytki sztuki monumentalnej, na których występuje scena “Gościnność Abrahama": katedra w Monreale (Sycylia, XII w., mozaika), fresk w kaplicy Bogurodzicy w klasztorze Św. Jana Teologa na Patmos (Grecja, XUI w.), kościół 40 męczenników w Tymowie (Bułgaria, XV w.), kościół Świętej Sofii w Ochrydzie (Macedonia, XV w.). W miniaturach ten temat także występuje bardzo często, o czym może świadczyć kilka tylko przykładów: “Homilie Jakuba z Kokkino-baphos" z Biblioteki Watykańskiej (XII w.). Psałterz z XI wieku ze zbiorów BritishMuseum, Psałterz Hamiltona z XIII wieku, itd. W sztuce użytkowej również występuje wielka liczba podobnych kopozycji.

Kompozycja “Gościnność Abrahama" bardzo wcześnie pojawiła się na Rusi. Już w soborze Świętej Sofii w Kijowie znajdujemy fresk na ten temat (XI w.), podobny mamy na południowej bramie soboru Narodzenia Bogurodzicy w Suzdalu (XDI w.) i, na koniec, znakomity fresk Teofanessa Greka w cerkwi Przemienienia Zbawiciela w Nowogrodzie (XIV w.) (ii. 24). Liczne ikony świadczą o szerokim rozpowszechnieniu kompozycji w sztuce ruskiej.

Jeżeli charekterystyczną cechą wszystkich zabytków jest kompozycja z przedstawieniem aniołów tej samej wielkości w sposób frontalny, to w wiekach XII-X1V równość podkreślona przez poziom zostaje wyparta przez schemat trójkąta. Widocznie we wczesnym okresie ważne było podkreślenie jedności Hipostaz w Trójcy Świętej, a później czasach akcentowano ideę hierarchiczną.

Punktem zwrotnym w interpretacji tej ikonografii jest ikoną Rublowa “Trójca Święta". W istocie tylko ten wariant może się nazywać “Trójca Święta" w odróżnieniu od “Gościnności Abrahama". W pierwszym wypadku mamy do czynienia z dogmatycznym aspektem obrazu, a w drugim z historycznym. Rublow, usuwając z przedstawienia postacie Abrahama i Sary, koncentruje naszą uwagę na objawieniu się aniołów, w którym osoba kontemplującą nagle zaczyna dostrzegać obraz Trójcy. Jeśli naśladować znany schemat św. Augustyna, to Rublow pomija etap dosłownego odczytania i zaczyna wstępować do obrazu bezpośrednio z etapu symbolicznego.

Wiadomo, że ikonograficzny wariant Trójcy bez Abrahama i Sary istniał już przed Rublowem w sztuce bizantyjskiej. Wystarczy przypomnieć miniaturę z podwójnym portretem cesarza Jana Kantakuzena (XIV w.) lub też wiele przykładów sztuki użytkowej. Na Rusi, na przykład, takie przedstawienie spotykamy na zachodniej bramie soboru Narodzenia Bogurodzicy w Suzdalu (XIII w.). Jednakże wszystkie te kompozycje nie mają samodzielnego charakteru. Andrzej Rublow nie tylko nadaje przedstawieniu całościowy i samodzielny charakter, ale czyni je pełnym tekstem teologicznym. Przypomnijmy, że Trójca Rublowa powstała na zamówienie igumena monasteru Trójcy Świętej Nikona “ku pochwale Sergiusza Cudotwórcy", który postawił kontemplację Trójcy Świętej w centrum swego życia duchowego.

W ślad za Rublowem zaczęło naśladować ten schemat wielu ikonografów. Podobny wariant spotykamy w Trójcy Zyriańskiej, której autorem może być św. Stefan Permski, przyjaciel i współbrat św. Sergiusza z Radoneża. Ikony tego typu wykonywano w pracowni ławry Trójcy Świętej i Sw. Sergiusza poczynając od bezpośrednich uczniów Rublowa aż do XVII wieku. Niestety, każde następne pokolenie ikonografów traciło coś z krystalicznie czystego obrazu pędzla Rublowa, chociaż dosłownie wszyscy traktowali ten obraz jako wzór. Carski ikonograf i pierwszy mistrz Orużejnej Pataty, Szymon Uszakow, także wielokrotnie malował ten obraz. Jego “Trójca" wyróżnia się okazałością, wieloma szczegółami, “realistyczną" manierą malowania obliczy, wspaniale dekorowanym tłem, na którym namioty Abrahama przemieniły się w klasyczny portyk antyczny, a dąb i góra przypominają idylicz-ny pejzaż. Ikona Uszakowa stanowi skrajny punkt w ewolucji wariantu Rublowa. Chociaż sztuka ikony nie zakończyła swego istnienia, iść dalej w tym kierunku już nie było można. Obraz namalowany przez Uszakowa świadczy o tym, że jasność myśli teologicznej, kiedyś właściwa Rublowowi, została utracona. Jeśli postawić w szeregu wszystkie ikony powstałe między tymi dwoma obrazami - Rublowa i Uszakowa - to “ewolucja" stanie się oczywistą. O upadku świadczy rosnąca liczbą drugorzędnych szczegółów, zagęszczenie kolorytu, zmącenie początkowej czystości, pomieszanie pojęć wyrażające się w zmianie akcentów. Aby wyjaśnić bliżej, o czym mówimy, powróćmy znowu do ikony Andrzeja Rublowa jako do klasycznego wzoru .

Na jasnym (początkowo złotym) tle przedstawiono trzech aniołów siedzących wokół stołu, na którym stoi kielich. Środkowy anioł góruje nad pozostałymi, za jego plecami przedstawiono drzewo, za prawym aniołem - góra, za lewym - pałac. Głowy aniołów pochylone są w milczącej rozmowie. Ich oblicza są podobne - jak gdyby to samo oblicze zostało wyrażone w trzech wariantach. Cała kompozycja wpisana jest w system koncentrycznych kół, które można poprowadzić po nimbach, po zarysach skrzydeł, po ruchu rąk aniołów, i wszystkie te koła schodzą się w epicentrum ikony, gdzie jest przedstawiony kielich, a w kielichu - głowa cielca, znak ofiary. Przed nami nie jest zwyczajna uczta, ale uczta eucharystyczna, na której dokonuje się zbawcza ofiara. Środkowy anioł błogosławi kielich, siedzący po jego prawicy go przyjmuje, a umieszczony po lewicy środkowego anioła dosłownie podnosi ten kielich ku siedzącemu naprzeciwko. Główna idea ikonv jest jasna - w łonie Trójcy Świętej odbywa się narada o zbawieniu ludzkości. Można całkiem naturalnie zadać pytanie: kto jest kim na tej ikonie. Najbardziej popularną egzegezą i odpowiedzią na to pytanie jest wariant, na który wskazują szaty środkowego anioła, ubranego jak Chrystus - wiśniowy chiton i błękitnyhymation. W ten sposób w centrum ikony odnajdujemy przedstawienie Chrystusa, Drugiej Osoby Trójcy Świętej, a więc konsekwentnie Ojciec został przedstawiony z lewej strony (widza), a naprzeciw niego Duch Święty. Taką wersję można spotkać w literaturze na temat ikonografii, niekiedy tak interpretowali obraz sami ikonografowie, malując środkowemu aniołowi nimb w kształcie krzyża, a nawet podpisując tę postać inicjałami Chrystusa. Jednakże Sobór Stu Rozdziałów surowo zabronił malować na tej ikonie nimby w kształcie krzyża i napisy IC XC, tłumacząc to przede wszystkim tym, że obraz Trójcy Świętej nie jest hipostatycznym obrazem Ojca i Syna, i Ducha Świętego, a obrazem troistości Bóstwa i troistości bytu. W równym stopniu każdy z aniołów może nam się wydać tą lub inną Hipostązą, ponieważ zgodnie ze słowami św. Bazylego Wielkiego “Syn jest obrazem Ojca, a Duch - obrazem Syna".

Tym niemniej ludzka myśl usiłuje przeniknąć tę niezgłębioną tajemnicę, starając się choćby częściowo rozróżnić w nierozdziel-ności to, co jest odrębne. Sprzyja temu symboliczny język ikony. Spróbujmy przeczytać teologiczny tekst ikony, biorąc pod uwagę wszystkie znaki i symbole włączone przez Rublowa w jej kontekst. Środkowy anioł jest przedstawiony wyżej od dwóch pozostałych i można założyć, że symbolizuje on Ojca jako źródło bytu, na co również wskazuje drzewo umieszczone za plecami środkowego anioła. Jest to dąb Mamre, pod którym Abraham przygotował ucztę dla wędrowców (Rdz 18,1) i drzewo życia, które Bóg zasadził pośrodku raju (Rdz 2,9). Jednakże środkowy anioł ma szaty czer-wono-błękitnego koloru, to znaczy szaty Chrystusa, co właśnie kieruje wszystkich badaczy ku stwierdzeniu, że w środkowym aniele należy widzieć Boga-Słowo, Drugą Hipostązę Trójcy Świętej. Odwołajmy się do tekstu Biblii: “Boga nikt nigdy nie widział. Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył" (J 1,18). Nie można zobaczyć Boga Ojca, “ponieważ człowiek nie może zobaczyć Boga i pozostać wśród żywych" (Wj 33,20). Taka możliwość istnieje tvlko przez Syna: “Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie" (J 14,6). Chrystus mówi także: “Ja i Ojciec jedno jesteśmy" (J 10, 15), “kto Mnie zobaczył, zobaczył także Ojca" (J 14,9). Dzięki temu przed nami nie znajduje się przedstawienie jednoznaczne - jeśli można tak powiedzieć, na Ojca patrzymy przez Syna. Mimo wszystko błogosławiący “ojcowski" gest środkowego anioła zmusza nas do przyznania, że akcent postawiony jest na obrazie Ojca (“Syn jest obrazem Ojca").

Po prawicy Ojca zasiada Syn. O tym w Biblii jest mowa niejednokrotnie, na przykład: “Rzekł Pan do Pana mego: Siądź po mojej prawicy" (Ps 109,1), lub: “Ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Wszechmocnego" (Mk 14,62), albo: “Chrystus Jezus, który poniósł [za nas] śmierć, co więcej - zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami" (Rz 8,34). Szaty drugiego anioła potwierdzają taką interpretację: hymation w kolorze ciała przykrywa chiton niebieskiego koloru, tak jak Chrystus, zstąpiwszy na ziemię, ludzkim ciałem przykrył swoje Bóstwo. Jego gest oznacza przyjęcie tego kielicha, który błogosławi Ojciec, jest to gest wyrażający pełne posłuszeństwo woli Ojca (“stawszy się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej", Flp 2,8). Za jego plecami wznoszą się pałace - jest to symboliczne przedstawienie mieszkania Abrahama, ale także, i to w większym stopniu, jest to symbol Bożej Opatrzności. Chrystus jest kamieniem węgielnym (Ps 117,22; Mt 21,42). On buduje swój Kościół, którym jest Jego Ciało (Ef 1,23).

Naprzeciw drugiego anioła zasiada trzeci, który jest ubrany w szaty koloru błękitnego i zielonego. Jest to Trzecia Osoba Trójcy Świętej - Duch Święty. Zielony kolor w symbolice ikonograficznej oznacza życie wieczne, jest to kolor nadziei, rozkwitu, duchowego przebudzenia. Linia jego pochylonej głowy powtarza linię pochylonej głowy środkowego anioła. Duch wtóruje Ojcu, ponieważ pochodzi od Ojca, zgodnie z Symbolem Wiary nicejsko-konstanty-nopolitańskim. Gest jego ręki dosłownie sprzyja szybkiemu podjęciu decyzji. Duch daje natchnienie, uświęca i pociesza. Duch Święty w Biblii jest nazwany Pocieszycielem (gr. Paraletos) i przychodzi, i świadczy o Nim (J 14,26; 16,7). Za plecami trzeciego anioła przedstawiona jest góra duchowego wstępowania (Ps 120,1), o której Dawid wołał w Psalmach: „Na skałę zbyt dla mnie wysoką wprowadź mnie" (Ps 60,3).
Jak już mówiliśmy, kompozycja ikony Rublowa zbudowana jest na podstawie zasady kręgu i myśl osoby kontemplującej ten obraz także przemieszcza się po kręgu, a mówiąc ściślej nie ma siły, aby wyjść poza granice kręgu. Znowu przechodzimy od uchwycenia niezmieszania - do nierozdzielności Hipostaz Trójcy Świętej, do tajemnicy jedności. Oto co na ten temat pisze św. Grzegorz Teolog: „Ono (wyznanie wiary w Trójcę - I. J.) jest Trzech nieskończonych nieskończoną współistotnością, w której każdy kontemplowany jest Bogiem, jak Ojciec i Syn, i Duch Święty z zachowaniem w każdym cech osoby, a Trzej, określani przez rozum - są także Bogiem; to pierwsze z powodu współistotności, a drugie z powodu jednej zasady. Nie zdążę pomyśleć o Jednym, jak oświecają mnie Trzej. Nie zdążę rozdzielić Trzech, jak wznoszę się ku Jednemu. Kiedy myślę o Jednym z Trzech, czczę Go w całości. On napełnia mój wzrok, a to, co jest wielkie, umyka spojrzeniu, nie mogę wyjaśnić Jego wielkości, aby temu, co pozostaje, dodać więcej. Kiedy w kontemplacji łączę Trzech, widzę jedną światłość, nie potrafiąc rozdzielić lub zmierzyć zjednoczonej światłości".

W ten sposób „jak przez mętne zwieciadło" (l Kor 13,12) przedostaje się do nas światłość Trójcy „współistotnej i niepodzielnej". Oczywiście, język ikonograficzny jest umowny i treści obrazu nie należy przekazywać słowami. Zaproponowany wariant przeczytania jest jedynie jedną z wielu możliwych wersji. Jedynie modlitewna kontemplacja może przybliżyć nas do tej nieskończonej i nieprzeniknionej w swej głębi tajemnicy, którą jest objawienie o Boskiej Trójcy.
Podnóżki tronów, na których spoczywają nogi aniołów, obute w „gotowość [głoszenia] dobrej nowiny" (Ef 6,15), tworzą linie, których punkt styczny znajduje się poza płaską powierzchnią ikony, przed nią, tam, gdzie znajduje się widz. Dokładniej zaś -w jego sercu, bowiem serce, a nie rozum są źródłem kontemplowania Boga, instrumentem Jego poznania i głównym organem
 obcowania z Nim. Właśnie tego uczy każda ikona, a tym bardziej ikona Rublowa. Obraz Trójcy Świętej jest przede wszystkim obrazem jedności - obrazem danym nam, aby nas uleczyć. Zbawiciel modlił się w wigilię swojej męki: „Aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał" (J 17,21). Nie przypadkiem św. Sergiusz z Radoneża całe życie kontemplował obraz Trójcy Świętej i ten obraz został dany Rosji na wszystkie czasy dla jej przemienienia i duchowego odrodzenia, aby „spojrzeniem na Trójcę Świętą zwyciężać nienawistną niezgodę tego świata".

Niniejszy tekst stanowi fragment ksiązki Iriny Jazykowej "Świat ikony",Wydawnictwo Księży Marianów, Warszawa 1998, s. 88-104.
 
© Copyright by Świat prawosławia 2002r.